Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 273 101 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS
Adoptowałem pieska o imieniu Edzio.


Dodatki na bloga

Ulice milczą.

wtorek, 30 listopada 2010 19:04

Schiza.

Czasem nachodzi mnie taka duchowa refleksja. Mówię sobie wtedy " C'mon! Przecież to już było! I nie wróci więcej! ". No i poprawia mi się humor. Wybaczcie, że wczoraj tak się zbulwersowałam... Jednak muszę przyznać, że było mi to potrzebne, bardzo potrzebne. Taka wyrzutka flaków dla rzeźnika. Czuję się świetnie, wyzbyłam się negatywów ( bezimienna i bez nazwiska nigdy nie zmieni mojego toku myślenia - tu bez zmian ). STFU!

Ahahaha! Zostały jeszcze dwa dni ciepłych angielskich mrozów. A w Polsce, będą starania jak dostać się na Farbenów, którzy grają za Zgierzem. Och my. Będzie hardcore. Może taksówkarza jakoś przekabace. Zobaczy się. :D

Muzyka Muzyka Muzyka.

Najlepsza zawsze ta z głębi duszy.

kudUacz i mega spam w języku agielskim.. fuck yea!

 

 

mejd baj trollface^^


Podziel się
oceń
0
0

Dużo w Listopadzie.

wtorek, 30 listopada 2010 10:20

Kilka piosenek biega w kółko w mojej głowie. Streszczając się, może powklejam sobie teksty, będą na przyszłość, gdy już popkultury nie będzie (marzenia).

 

Myslovitz - Peggy Sue nie wyszła za mąż

 

Nawet gdybym upadł tak nisko
Że prawie w szaleństwo
Nawet gdyby moje miejsce było ciągle na zewnątrz
Nawet gdybym miał być prosty jak dębowe krzesło
Tylko wtedy dam sobie rade
Kiedy Ty będziesz ze mną

Peggy Sue nie wyszła za mąż
Peggy Sue już nie mieszka tu
Więc bądź i przyjdź i pozwól na to bym mógł z tobą być

Nawet gdybym ślepy chciał podążać w ciemności
Tylko wtedy wyjde do Słońca
Kiedy Ty pójdziesz ze mną tak naprawdę do końca

 

Farben Lehre - Ulice milczą

 

Gdzieś na samej górze Bogowie i figury
W dole pracują robotnicy - wyrobnicy
Głośno grają organy - fortepiany
Głoszą wszem i wobec - "idą zmiany"

Z góry trochę spalin, dymu z kominów
W dole gdzieniegdzie zaśpiewają ptaki
Głośno grają fabryczne maszyny
Regularnym rytmem zazębiają tryby

ULICE MILCZĄ, NIC NIE MÓWIĄ
MILCZĄ, MILCZĄ - JEDNAK WIDZĄ
ULICE MILCZĄ, NIC NIE MÓWIĄ
MILCZĄ...

Nic się nie opłaca, można jedynie marzyć
O normalnym życiu, w oczach brak wiary
Każdy cicho siedzi w szarym kącie
Nieważne kto rządzi, byle były pieniądze

Gdzieś na samej górze budują by burzyć
W dole posłuszeństwo, brak jedności
Młodzi protestują w piwnicach, garażach
Ale tego krzyku nikt nie zauważa

ULICE MILCZĄ, NIC NIE MÓWIĄ
MILCZĄ MILCZĄ - JEDNAK WIDZĄ
ULICE MILCZĄ, NIC NIE MÓWIĄ
MILCZĄ - NIENAWIDZĄ...
MILCZĄ MILCZĄ - W IMIĘ SPOKOJU
MILCZĄ MILCZĄ - BO SIĘ BOJĄ...
MILCZĄ MILCZĄ - W IMIĘ SPOKOJU
MILCZĄ... BO SIĘ BOJĄ...

 

Kult - Arahja

 

Mój dom murem podzielony
Podzielone murem schody
Po lewej stronie łazienka
Po prawej stronie kuchenka
Mój dom murem podzielony
Podzielone murem schody
Po lewej stronie łazienka
Po prawej ...

Moje ciało murem podzielone
Dziesięć palców na lewą stronę
Drugie dziesięć na prawą stronę
Głowy równa część na każdą stronę

Moje ciało murem podzielone
Dziesięć palców na lewą stronę
Drugie dziesięć na prawą stronę
Głowy...

Moja ulica murem podzielona
Świeci neonami prawa strona
Lewa strona cała wygaszona
Zza zasłony obserwuję obie strony

Moja ulica murem podzielona
Świeci neonami prawa strona
Lewa strona cała wygaszona
Zza zasłony obserwuję obie strony

Moja ulica murem podzielona
Świeci neonami prawa strona
Lewa strona cała wygaszona
Zza zasłony obserwuję obie strony

Lewa strona nigdy się nie budzi
Prawa strona nigdy nie zasypia
Lewa strona nigdy się nie budzi
Prawa strona nigdy nie zasypia
Lewa strona nigdy się nie budzi
Prawa strona nigdy nie zasypia
Lewa strona nigdy się nie budzi
Prawa strona nigdy nie zasypia
Lewa strona nigdy się nie budzi
Prawa strona nigdy nie zasypia
Lewa strona nigdy się nie budzi
Prawa strona nigdy nie zasypia
Lewa strona nigdy się nie budzi
Prawa strona nigdy nie zasypia
Lewa strona nigdy się nie budzi
Prawa strona nigdy nie zasypia

 

Hey - Mimo wszystko

 

Kochaj mnie mimo wszystko

Do niedzieli jakoś szło
Lukier miód liryczne cudo

Kochaj mnie mimo wszystko

Nagle coś drobiażdzek wręcz
Na manowce złości wywiódł mnie

Kochaj mnie mimo wszystko

Jeśli zwątpisz choć jeden raz
Jeśli zwątpisz choć jeden raz
Jeśli zwątpisz choć raz
To choćbyś z pistoletem zaszedł mi drogę
Powrotów nie będzie

Czasem coś.. tyci czort
Zdania szyk przestawi mi

Kochaj mnie mimo wszystko

Lub slalomem gubiąc krok wracam po dwóch
głębszych pózno w noc

Kochaj mnie mimo wszystko


Jeśli zwątpisz choć jeden raz
Jeśli zwątpisz choć jeden raz
Jeśli zwątpisz choć raz
To choćbyś z pistoletem zaszedł mi drogę
Powrotów nie będzie

 

Three Days Grace - Wake Up ( tłumaczenie polskie )

 

Nie jestem trzeźwy cały czas
Sprowadzasz mnie na ziemię, przynajmniej się starasz
Zanim spojrzymy sobie w oczy
Nie chcę cię

Musiałem minąć się z trafem
Bo nie jesteś wystarczająco pijana, żeby się pieprzyć
I teraz mam dość bycia tu
Nie, Nie chce cię

Zajmuje trochę czasu, by zrozumieć
Że odeszłaś ode mnie
Kiedy cię potrzebuję
Obudź się, dobijam się do drzwi
Nie jestem taki, jaki byłem wcześniej
Gdzie do diabła jesteś
Kiedy cię potrzebuję
Obudź się, dobijam się do drzwi
Już cię więcej nie skrzywdzę
Gdzie do diabła jesteś
Kiedy cię potrzebuję


Nie jestem zły przez cały czas
Naciskasz na mnie, przynajmniej się starasz
Zanim spojrzymy sobie w oczy
Nie chcę cię

Zajmuje trochę czasu, by zrozumieć
Że odeszłaś ode mnie
Kiedy cię potrzebuję
Obudź się, dobijam się do drzwi
Nie jestem taki, jaki byłem wcześniej
Gdzie do diabła jesteś
Kiedy cię potrzebuję
Obudź się, dobijam się do drzwi
Już cię więcej nie skrzywdzę
Gdzie do diabła jesteś
Kiedy cię potrzebuję

Zajmuje trochę czasu, by zrozumieć
Że odeszłaś ode mnie
Kiedy cię potrzebuję

Obudź się, dobijam się do drzwi
Nie jestem taki, jaki byłem wcześniej
Gdzie do diabła jesteś
Kiedy cię potrzebuję
Obudź się, dobijam się do drzwi
Już cię więcej nie skrzywdzę
Gdzie do diabła jesteś
Kiedy cię potrzebuję

 

 

mejd baj pojzon ajwi.


Podziel się
oceń
0
0

...

poniedziałek, 29 listopada 2010 21:39

Dobry dzień, żeby sobie powjeżdżać na ludzi. Wkurzyłam się poważnie. Nerwy mnie zjadają od środka. Dlaczego? Dlaczego? Dlaczego? Dlaczego on stwierdził, że ona jest ładna? Podła suka o urodzie zdechłej krowy... nie cierpię jej, za to jaka jest, nigdy nie miałam o niej dobrego zdania, a rozmawiałam z nią tylko z jednego powodu, gdyż była i jest najlepszą przyjaciółką K. Ja pierdole! Czemu we mnie taka kobiecość nagle wyrosła? Dlaczego nie mogę zrozumieć, że ona nic już dla niego nie znaczy. Mam cholernie wściekłe pomysły. Chętnie bym ją zabiła... szkoda tylko czasu. Wkurwia mnie to, że ona mu się gdzieś tam jeszcze podoba... jak to możliwe? Kurwa! Znowu właśnie w tym momencie wyświetliło mi się, że zrobiła się dostępna na gg. nie chcę z nią rozmawiać, dostaję od tego skrętu kiszek, wgl. nie powinnam wcześniej z nią rozmawiać. Ale musiałam żeby się dowiedzieć czeguś tam. Pies by to jebał... Nie ma to jak pogrążyć się w pierdolonym myśleniu o przeszłości. Może powinnam ją zabić, a z nią Kaśke Pierdolnice i laske której imienia i nazwiska nie znam? Może powinnam je rozpierdolić o ściane jak szmaty umazane w gównie? Szkoda, że tacy ludzie wgl. się rodzą. Tylko mi w chuj śmiecą życie i wkurwiają. Chyba zaraz jebne.

 

" Ukażemy nasze matki, będą gryzły kwiatki "

 

Zazdrość. Buddyzm zakazuje poczuwania w czyimś kierunku tego uczucia. Czemu nie umiem tego w sobie zabić? Jestem tak cholernie zazdrosna! TAK ZAJEBIŚCIE ZAZDROSNA! Wiem, że nie powinnam, ale życzę im jak najgorzej, najlepiej żeby kiedyś poczuły się tak jak ja. Laska bez imienia i nazwiska najlepiej niech skończy w największym bagnie suka jebana, kurwa mać! Dlaczego takie szmaty istnieją! No kurwa dlaczego?! Czy świat to naprawdę musi być taka psychodela jebana bez żadnych skrupułów? Szkoda mi czasu, ale umysł wariuje... niech ktoś je zajebie dla mnie. Zapłacę kiedyś tam.

 

" SPIEL MIT MIR! "

 

Poza tym tematem, zostały już tylko 2 DNI! 2 DNI! I będę w najbardziej zjebanym (pozytywnie) kraju na świecie~! I kudłatek! TYLKO MÓJ MÓJ MÓJ! :D Jak mam go obok siebie to od razu mi lepiej, mniej się o niego boję. Żeby tylko niczego nie odwalił dzień przed moim przylotem... módlmy się!

HAHA~! do Ł. tak tak, nawróciłam się! Ale zasady b. wciąż wyznaję :D

 

ejmeeeen. ejmeeen. ejmeeeeeeeeen.


Podziel się
oceń
0
0

Iienakatta " suki " to yu kotoba mo!

wtorek, 23 listopada 2010 17:15

Moje sny są dziwne... CORAZ bardziej dziwne! >.<" Dochodzę do wniosków, że jestem porypana, to po pierwsze, ale i odważna, w jakimś tego słowa znaczeniu. Byłam dzisiaj na Tower Bridge, spoglądając na stare, zamknięte więzienie pełne turystów, tuż za oknem autobusu 78, widziałam obraz Polski. Wiem, że to dziwne, mieszkać w kraju pełnym zabytków i pięknych miejsc i nie umieć z tego czerpać żadnej inspiracji. Z dwojga złego wolałabym przyjeżdżać po motywacje do Łodzi. Załatwiłam wszystko z ubezpieczeniem i jestem WOLNA~! Całkowicie wolna od jeżdżenia po urzędach! Dopiero za jakiś miesiąc będę znowu musiała załatwiać prace na legalu, z ubezpieczeniem, bo teraz tylko odważni są w stanie mnie zatrudnić. Rozpiera mnie szczęście i radość, chodzi o Polskę...

Ja nie pozwolę mu znowu odejść... ;)


Podziel się
oceń
0
0

NOWY BERSERK KURFA MAĆ~!

poniedziałek, 22 listopada 2010 13:36

NO I DOCZEKAŁAM SIĘ!

NIBY MIAŁ BYĆ 12 LISTOPADA I CO? 22 SIĘ POJAWIŁ DRUGI ROZDZIAŁ PO POLSKU!! MUAHAHHA! MIMO IŻ CZEKAŁAM DOŚĆ DŁUGO NA SAMO WYJŚCIE 36 TOMU TO WYTRWAM W WOJNIE O CHAPTERY!

 

Ile razy sobie nie powtórzę tak ciężko mi idzie z przekazywaniem sobie tej informacji. ALE już dziesięć dni i Polska! Mój kaprys się spełni! To będzie dla mnie porządna motywacja, kiedy powrócę już na swoją peckhamską dzielnicę będę PEŁNA ENERGII I MOCY I ŚWIATŁA I SIŁY! I nic mnie nie zatrzyma!

Wczoraj sąsiadka oddała mi swoje rybki twierdząc że jej dzieci prędzej je zjedzą czy coś tam, nie miałam serca, ale gdzieś w głębi serca wiedziałam że moje porypane rodzeństwo nie da im żyć. Świadkiem mi Nikoru że zabiły jedną rybkę T____T Druga na szczęście daje rade i wpierdziela ochoczo żarcie dla idiotek - dla złotych rybek. ;>

10 DNI

10 DNI

10 DNI

COMA - F.T.M.O. <3

Wszystko spakować, zaopatrzyć się w kasę polską i kupić ojcu papierochy w Polsce! 3 warunki pobytu w Polsce. O tym żeby DOGŁĘBNIE wykorzystać ten czas nie muszę sobie przypominać, ciekawe czy ten nieśmiałek da radę mojej zajebistości! Chyba trzeba będzie przełamać się pierwszej!! :D

SPRZĄTANIEEE~!!!!

( kółeczko - już nigdy nie będzie takie samo )

( lalalala - -||- )

 

 

- Zrobię Ci z dupy jesień średniowiecza!!

 

mejd baj fajerflajs


Podziel się
oceń
0
0

Wpisujcie się jak chcecie;*;* Pozdrawiam wszystkich odwiedzających

środa, 22 listopada 2017

Licznik odwiedzin:  151 021  

Kalendarz

« listopad »
pn wt śr cz pt sb nd
01020304050607
08091011121314
15161718192021
22232425262728
2930     

Azor! Szukaj patyka!

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Ich bin...

Jestem jak papier w toalecie, będę kręcić się!
Mój żywot jest tak zakręcony jak i moja osoba! Strzeż się posępnego czerepa!
Powiedział Cezary i ugutował MASUO!

Statystyki

Odwiedziny: 151021
Wpisy
  • liczba: 323
Bloog istnieje od: 3518 dni
Adoptowałem chomiczka o imieniu Łatuś.


Dodatki na bloga
Adoptowałam pieska o imieniu Jackie.


Dodatki na bloga

Lubię to