Bloog Wirtualna Polska
Są 1 272 824 bloogi | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS
Adoptowałem pieska o imieniu Edzio.


Dodatki na bloga

Klątwa Deszczu

czwartek, 16 września 2010 11:26
Ostatnio robi się coraz chłodniej... i coraz częściej pada. Deszcz to takie fajne odniesienie do mojego ostatniego nastroju...
I chociaż staram się, żeby wszystko co robię było jak najlepsze, to wciąż dopiero się uczę... Chciałabym już mieć jakieś doświadczenie, we wszystkim co robię lub co mam zamiar zrobić. Na razie, nie cierpię się za to, że nie umiem się pohamować, że nie umiem być cierpliwa.
Dostałam odpowiedź z college'u, radocha na maksa, teraz muszę wyprodukować najlepszy angielski jaki posiadam i napisać mega wykoksany list do nich, jako moje potwierdzenie aplikacji. No i muszę też zmusić się, żeby pójść do starej szkoły po moje prace, które mogą uratować mi skórę.
Czekam jeszcze tylko na list od Forbidden Planet, na temat mojej pracy tam. Lepiej niech się streszczą, bo moja motywacja wygaśnie... To tylko felerna sobota i niedziela w pracy, co mi tam.
Odkryłam w sobie pokłady maniakalnego ADHD... Wczoraj tak mi odbijało, że pisałam z nieznajomymi na GG xD I to tak, że mam pare nowych kontaktów, może to oznacza, że wcale nie jestem taka zła? Może jestem nawet całkiem ... miła?
Życie często zadaje nam strasznie okrutne ciosy... ale teraz już wiem, że po każdym z nich jestem w stanie iść dalej, więc tak zrobię i choćby nie wiem co... nie upadne już tak nisko jak kiedyś...
___________________________________
Do Anzolka :)

" Miłość cierpliwa jest,
łaskawa jest.
Miłość nie zazdrości,
nie szuka poklasku,
nie unosi się pychą;
nie dopuszcza się bezwstydu,
nie szuka swego,
nie unosi się gniewem,
nie pamięta złego;
nie cieszy się z niesprawiedliwości,
lecz współweseli się z prawdą.
Wszystko znosi,
wszystkiemu wierzy,
we wszystkim pokłada nadzieję,
wszystko przetrzyma.
Miłość nigdy nie ustaje! "

(1Kor 13, 4-8)

______________________________

Szkoła Sztuki i Uwielbienia~! >D

 


Podziel się
oceń
0
0

O_o

niedziela, 12 września 2010 17:47
Ale schiza w "Naruto", aż odechciewa mi się tego oglądać... przerzuciłabym się na mange, ale śmiecie zablokowali mi stronki, na których nie trzeba było się logować... Ogólnie ostatnio wręcz tryskam entuzjazmem! Denerwuje się swoją głupotą niezmierną i przytłaczającą i staram się wnioskować... Dzisiaj skopiowałam pomysł Grzesiola na krokiety z barszczem czerwonym... mniam, nie wiedziałam, że taka ze mnie kucharka! Ja byłam zdolna włączyć mikrofalówkę i niczego nie zepsuć, chociaż jakimś dziwnym i śmiesznym trafem wyłączyłam zamrażarke i wszystko się rozmroziło... Dobrze, że mam jeszcze trochę czasu, żeby dorosnąć do tego wszystkiego... Na razie wszystko co dla mnie ważne to utrzymywanie kontaktu z przyjaciółmi i NIM oraz pielęgnacja Chestera i Wafelka, kotów też, bo siorka wgl sie nimi nie zajmuje. Ahh, moje życie jest straszne, tak bardzo chcę być gdzieś indziej, a tutaj los poniewiera mną jak kukiełką. Chcę dać z siebie wszystko, żeby już niczego nie żałować! Chcę uczyć się na błędach po to, żeby już nikogo nie skrzywdzić... I... będę się starać... Już więcej nie stoczę się na dno. Już wiem, że nikt nie potrafi mnie tak doszczętnie zniszczyć! Umiem się tego wyzbyć, więc jeśli cokolwiek pójdzie nie tak... nie dam się tak łatwo.
___________________________________
Zawsze chciałam być idealna, umieć wszystko i pomagać innym, nigdy nie potrzebować pomocy, a teraz widzę, że to niemożliwe. A poza tym ludzie tak bardzo się cieszą kiedy wiedzą że mogą sobie pomóc. Teraz to rozumiem, przyjmę to wszystko po to, aby w przyszłości zwrócić wszystko z nawiązką...
___________________________________
Uci kuci~! <3
Podziel się
oceń
0
0

Rosenrot~!

czwartek, 09 września 2010 13:06
Wczoraj wieczorem zajadajac płatki "Cheerios" stało się coś nienormalnego. Będąc pewną na miliard % że pająk jest zamknięty spostrzegłam że moja mama biegnie z toalety do swojego pokoju po czym zamyka się w nim szczelnie. Zdziwiło mnie to, ponieważ zwykle nikt nie lata po domu ze szczotką do zmiatania kurzu krzycząc na całego... Była 10pm pomyślmy!
Wyszłam do kuchni i patrze że oto mój Wafelek zapierdziela sobie pod pralkę. To był szok jakich mało, jeszcze nigdy się tak o nic nie bałam! Szybko wysunęłam pralkę (JA?! PRALKĘ!! Wszystko przez emocje!) i wlazłam tam żeby wyciągnąć mój skarbeniek. Wyciągnęłam go ale zdziwiło mnie to że on atakuje inne pająki, te mniejsze kątowniki za pralką.. Może jest kanibalem? Poza tym! Wafelek nie ma prawa jeszcze opuszczać swojego terrarium... Boję się że temperatura jest nie tak w innych pomieszczeniach i na razie będę trzymać go w inkubatorze z grzałką i odpowiednio skrapiać mu teren. Nie muszę dodawać że Wafelek okazał się jednym z moich najlepszych poczynań, teraz mogę wiele się od niego nauczyć.
Do Łukasza - nie karmie go żywymi myszami, czy szczurami... O_O Sądzisz że byłabym do tego zdolna?
_________________________________________________
Komp działa coraz lepiej nie zaciął się ani razu od dzisiejszego poranka! Cuda jednak się zdarzają! ;D
_________________________________________________
Jest wiele rzeczy, które chciałabym powiedzieć, ale za żadne skarby nie mogę!
Wiele tajemnic, które mam w sobie...
_________________________________________________

" Wysłałam Ci kartkę...
Doszła?
  Wysłałam całą swoją miłość
Jesteś księżycem mego życia, każdej nocy
  Oddaje Ci całą miłość
Moje biijące serce należy do Ciebie
   Przeszłam wiele mil zanim Cie znalazłam
Jestem tu by oddać Ci honor
   Jeśli stracę wszystko w ogniu
Oddam Ci całą miłość
  Z każdym oddechem którego jestem warta
Tu, na Ziemi
   Wysyłam Ci całą miłość
Więc jeśli pozwolisz mi jeszcze raz zgadnąć
  Możesz być pewien
Moja miłość należy tylko do Ciebie
   Moje bijące serce należy do Ciebie
Przeszłam wiele mil zanim Cie znalazłam
  Jestem tu aby Ci się poświęcić
Jeśli stracę wszystko w ogniu
  Moja miłość należy tylko do Ciebie... "
GD- Last Night On Earth

__________________________________
Follow Through
Make Your Dreams Come True
Don't give up the fight
You'll be all right
Cause there's no one like you in the universe
Don't be afraid!!
__________________________________

Ostatnie co napiszę na ten miesiąc jest to, że znalazłam swój cel i odtąd będę się starać...
_________________________________

Rosenrot!!
ChleP!!
- tak to ja xD -
Podziel się
oceń
0
0

Mietek Daj Mie Te Mietłe!

sobota, 04 września 2010 21:43
No patrzcie Państwo! Jestem tak inteligentna jak me buty... Cały czas mogłam się cieszyć magią polskiej pisowni, gdybym tylko wcześniej przesiadła się z lapka na komputer! To ci dopiero!
________________________________________
Wczoraj zrobiłam wielki i niezauważony powrót do Londynu (znowu), nie ma to jak na zadupiu (znowu)... Serce mnie nie boli, nie tak jak wcześniej, bynajmniej. Mam kontakt z tymi najważniejszymi i to się liczy.
'' Tylko jesli powiem, ze Ciebie kocham "

Za 3 dni buda... Znowuż męka nieszczęsna... Ujawniam nowe fakty z mojej przeszłości, o wielu rzeczach wgl nie wiedziałam! To niesamowite... W końcu mam 10000% pewności, że mam o co i o kogo się starać, nie mogę sobie odpuścić, nie mogę zdawać się na nikogo innego, nie mogę pozwolić sobie upaść kolejny raz, od teraz jestem inną osobą! Wpływ na moją przemianę ma zapewne wizyta w Polsce, tylko dopełniłam się w przekonaniu, że jednak umiem płakać, że mam uczucia, o których wcześniej zapomniałam, że umiem... kochać... nie ważne jak długo muszę czekać, jak wiele muszę znieść, ta miłość nie pozwala mi zapomnieć o tej osobie, która odmieniła mój świat...
________________________________________
W tym wpisie chcę podziękować przede wszystkim Peepolom! Za te wszystkie chwile, bóle, radości i życie przez które idziemy razem! Cieszę się, że mogę na Was liczyć, kiedy inni zawodzą, kiedy sama zawodzę i nie umiem się podnieść z bagna, w które wpadam często po pas... Uratowałyście mnie od rozterek, od łez i tego co czychało na mnie na mojej drodze... Często radziłyście mi jak iść, żeby ominąć te najgłębsze dołki... Mimo wszystkiego co ode mnie otrzymałyście, często było to bolesne, zawsze stałyście po mojej stronie.. Nie ma to jak pomoc i wdzięczność drugiego człowieka, dlatego będę zawsze wdzięczna i gotowa na każdy Wasz znak!
________________________________________
Minęło wiele czasu... Ostatnio czas płynie szybciej... Szybciej i szybciej i chyba nie zamierza zwalniać skoro doba bez Nich jest dla mnie sekundą, z Nimi natomiast każdy dzień dłużył się cudownie, chciałabym mieć wiele, wiele też wymagam od ludzi, jeśli coś nie idzie po mojej myśli od początku porzucam to, jednak przyjaźń to inny rodzaj potrzeby, niematerialny, łączący ludzi czymś niezauważalnym, co sprawia, że martwimy się o siebie, czekamy na swoje powroty i słowa... Przyjaźń jest wielką tajemnicą... Często przyjaciółmi są ludzie z całkowicie odmiennymi poglądami, czemu? Bo właśnie to ich łączy, sprawiając, że odczuwają potrzebę kontaktu z drugim człowiekiem, dzielenia się z nim swoim życiem, pokładaniu w nim nadziei i myśli... A ja krążę, pośród całości wokół mnie, wiem że tylko Im tak na prawdę mogę zaufać, wiem, że to dla nich powinnam się starać i pokonywać ten ból kiszenia się w klatce zwanej Londynem... Oddam swoje życie po to by Oni żyli jak najlepiej... Taka jest moja interpretacja przyjaźni!
________________________________________
Im więcej z Nim rozmawiam tym bardziej obydwoje upewniamy się w całym tym koglu-moglu. Im więcej czasu sobie poświęcamy tym mocniej wierzę, że Go kocham, prawdziwie i nieodwołalnie. Miałam w swoim życiu wiele pomyłek, wiele z nich źle wspominam, ale żadnej nie żałuję, wszystkie mnie czegoś nauczyły, a teraz mogę tej wiedzy używać dowolnie... Będę o Niego walczyć! Będę Go przekonywać o swoim uczuciu non stop, aż będzie pewien, że to obsesja! Bo ja sama w sobie wiem, że to psychopatia, tak kogoś kochać, myśleć o Nim cały czas, wspominać, powiązywać fakty... szukać, cierpieć i gnić w przekonaniu, że nikt inny mi Go nie odbierze... że On mnie jeszcze pokocha... że... jest łud nadziei. Sam to powiedział, powiedział... że mnie nie skreślił... JAK GRZEŚ MI ŚWIADKIEM, ŻE TAK BYŁO!
Cóż poradzę... myślałam, że to zauroczenie, że minie... 2 lata i? Dalej to samo... Żałuję tylko, że przez ten czas skrzywdziłam wiele osób, że dałam im nadzieję myśląc że umiem się wyleczyć z Niego... Nic z tego... Po którymś razie zrozumiałam, że się nie da... Teraz wiem i już nikogo nie skrzywdzę, już nikomu innemu nie powiem ' kocham '. Dosyć kłamstw i tej obrzydliwej atmosfery! Najwyższy czas trzymać gardę i bić się o tego mojego kudłacza ;)
p.s. nikt inny tak słodko się nie fafluni (oprócz mnie) <3


- to znowu ja Pati -

ANZOL, KAMCOL, GRZESIOL---> TY WIESZ ŻE JA WIEM ŻE TY WIESZ  ŻE CIE KOCHAM!!!!!!!

Podziel się
oceń
0
0

Wpisujcie się jak chcecie;*;* Pozdrawiam wszystkich odwiedzających

wtorek, 21 listopada 2017

Licznik odwiedzin:  150 963  

Kalendarz

« wrzesień »
pn wt śr cz pt sb nd
  0102030405
06070809101112
13141516171819
20212223242526
27282930   

Azor! Szukaj patyka!

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Ich bin...

Jestem jak papier w toalecie, będę kręcić się!
Mój żywot jest tak zakręcony jak i moja osoba! Strzeż się posępnego czerepa!
Powiedział Cezary i ugutował MASUO!

Statystyki

Odwiedziny: 150963
Wpisy
  • liczba: 323
Bloog istnieje od: 3517 dni
Adoptowałem chomiczka o imieniu Łatuś.


Dodatki na bloga
Adoptowałam pieska o imieniu Jackie.


Dodatki na bloga

Lubię to